Nastała już jesień. W głowie mam projekty jesienne, a nawet zimowe. Zamówiłam już ciepłe wełniane włóczki. Ale jeszcze chcę Wam pokazać projekt bardzo wakacyjny. Myślę, że to już ostatni dzwonek na taki post w tym roku. Bo jeszcze wspominamy te ciepłe lato, a chłodne dni dopiero przed nami.
Na wielu blogach, a zwłaszcza na instagramie, bardzo popularne latem były bralety. Długa zastanawiałam się, czy sobie też zrobić i się odważyłam. Zużyłam dwa motki bawełnianej włóczki w kolorze ecru. Szydełkowałam go chyba z dwa miesiące, bo nie byłam pewna czy jednak to jest to. Jak na mnie to trwało długo, zbyt długo. Ostatecznie szydełkowy bralet doczekał się sesji na gdańskiej plaży pod koniec sierpnia. Niestety zrobiliśmy tylko kilka ujęć, bo w szybkim tempie nadciągnęła ciemna chmura, z której spadł deszcz. W kolejnych dniach pogoda też nie dopisała, bo lało, a potem wracaliśmy do Poznania.
Podczas szydełkowania korzystałam z kilku wzorów, do tego sama coś zmieniałam i powstała moja wariacja. Teraz trochę żałuję, bo zamiast braletu mogłam zrobić koszulkę zakrywającą brzuch. Ale dosyć marudzenia - zobaczcie sami co mi wyszło:
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
niedziela, 23 września 2018
piątek, 21 września 2018
Muchomor
Hej wszystkim!
Nie wiem czy wiecie, ale 24 września obchodzimy Dzień Grzyba! Z tej okazji wyszydełkowałam kilka muchomorków. A na zdjęcie złapały się tylko trzy :) Które zabrałam ze sobą na rower i przed pracą o (7:30) zrobiłam im zdjęcia w parku, który codziennie mijam.
Muszę przyznać, że do pracy mam sporo kilometrów, bo aż 10. Wolę je pokonać rowerem niż komunikacją miejską. Czasowo wychodzi tyle samo, ale jednak samopoczucie mam lepsze po takiej przejażdżce. A jak mam jechać autobusem do pracy (bo np pada deszcz) to wtedy mojego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. A rower mi towarzyszył od dzieciństwa. Później na kilka lat odstawiłam go, bo nie myślałam, że mieszkając w mieście można dojeżdżać rowerem, bywało sporo niebezpieczeństw. Też nie było takiej mody jak teraz, a do tego brakowało ścieżek rowerowych. Ale teraz już się nie boję i po Poznaniu jeżdżę rowerem i jest na prawdę fajnie ♡
To zaledwie dwa kadry, spójrzcie czym natura mnie wynagradza, jak jadę rowerem:
Jesień jest cudowną porą roku, wtedy mój krajobraz nabiera tajemniczości. Jeżeli chcielibyście zobaczyć jak wygląda moja droga do pracy to piszcie, z chęcią wrzucę więcej zdjęć.
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Nie wiem czy wiecie, ale 24 września obchodzimy Dzień Grzyba! Z tej okazji wyszydełkowałam kilka muchomorków. A na zdjęcie złapały się tylko trzy :) Które zabrałam ze sobą na rower i przed pracą o (7:30) zrobiłam im zdjęcia w parku, który codziennie mijam.
Muszę przyznać, że do pracy mam sporo kilometrów, bo aż 10. Wolę je pokonać rowerem niż komunikacją miejską. Czasowo wychodzi tyle samo, ale jednak samopoczucie mam lepsze po takiej przejażdżce. A jak mam jechać autobusem do pracy (bo np pada deszcz) to wtedy mojego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. A rower mi towarzyszył od dzieciństwa. Później na kilka lat odstawiłam go, bo nie myślałam, że mieszkając w mieście można dojeżdżać rowerem, bywało sporo niebezpieczeństw. Też nie było takiej mody jak teraz, a do tego brakowało ścieżek rowerowych. Ale teraz już się nie boję i po Poznaniu jeżdżę rowerem i jest na prawdę fajnie ♡
To zaledwie dwa kadry, spójrzcie czym natura mnie wynagradza, jak jadę rowerem:
Jesień jest cudowną porą roku, wtedy mój krajobraz nabiera tajemniczości. Jeżeli chcielibyście zobaczyć jak wygląda moja droga do pracy to piszcie, z chęcią wrzucę więcej zdjęć.
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
poniedziałek, 17 września 2018
Wydra na szydełku
Po raz kolejny skorzystałam z gotowego wzoru na maskotkę. Tym razem szydełkowałam zwierzątko i padło na wydrę. Nie ma ona okrągłego brzuszka, a jest wykonana w technice 2D. Czyli zrobiłam dwa elementy, które złączyłam ze sobą i tak powstało to urocze zwierzątko 🎔 Muszę przyznać się, że pierwszy raz robiłam w taki sposób maskotkę i bardzo ta metoda mi się spodobała. Trafiłam w internecie na wiele inspiracji więc spodziewajcie się więcej takich prac.
Mimo, że wykorzystałam tak prostą technikę to maskotce to nadaje uroku i jest wyjątkowa. A w brzuszku wydry jest grzechotka 🎔
Zabawka jest w 100% bezpieczna dla dzieci, bo nie posiada małych elementów, a oczka i nosek wyszyłam włóczką. Szkoda tylko, że nie udało mi się sfotografować mojej wydry nad wodą. Może uda mi się następnym razem.
A teraz napiszcie co myślicie o wydrze :)
Zapomniałabym dodać, że wydrę wykonałam z akrylowej włóczki.
Jeżeli ktoś chce skorzystać z wzoru to zapraszam na stronę (ostrzegam: same cuda tam są).
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Etykiety:
animals,
crochet,
crochet animals,
crocheting,
hakeln,
maskotka na szydełku,
na szydełku,
otter,
szydełko,
szydełkować,
Szydełkowanie,
wydra
czwartek, 13 września 2018
Z głową w chmurach
Zabrałam się za kolejny gobelin szydełkowy. Tym razem potrzebowałam mięciutkie ubranko na telefon, który podczas jazdy na rowerze latał mi po całej torbie. Wybrałam wzór chmurek na niebieskim niebie, do tego drewniany guziczek i praca gotowa. Cały projekt wykonałam z włóczki akrylowej. Na samym początku chciałam zrobić bawełniane etui, ale wcale nie jest to takie proste. Niteczki we włóczce są słabiej skręcone i cały czas haczyłam je szydełkiem, więc padło na akryl. A dzięki grubszej włóczce mogłam bardzo szybko skończyć pracę i zacząć używać etui. I muszę Wam przyznać, że sprawdza się fenomenalnie. Dosyć, że ochrania telefon, to jeszcze bardzo ładnie prezentuje się.
Szydełkowy gobelin zawładną mną, już nad tym nie panuję i jeszcze więcej chciałabym zrobić w tej technice projektów. Co będzie następne? Macie pomysł?
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Szydełkowy gobelin zawładną mną, już nad tym nie panuję i jeszcze więcej chciałabym zrobić w tej technice projektów. Co będzie następne? Macie pomysł?
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
czwartek, 30 sierpnia 2018
Kosmetyczka we flamingi
Mimo, że wakacje kończą się, to mam bardzo wakacyjny projekt. Jest to kosmetyczka we flamingi ♡
Bardzo spodobała mi się nowa technika - gobelin szydełkowy, którą nie dawno poznałam. Dla tych co potrafią szydełkować nie sprawia problemów, jedynie trzeba być uważnym wykonując wzór i nie pomylić koloru nitek. Ja oczywiście kilka razy pomyliłam się i trzeba było pruć.
Ostatecznie praca tworzona w tej technice jest sztywniejsza i cięższa, ponieważ szydełkujemy półsłupkami, a wewnątrz prowadzimy jeszcze jeden kolor włóczki lub więcej w zależności ile kolorów stosujemy w robótce. Znalazłam jeszcze informację, że na tą metodę w języku polskim mówi się technika kilimowa.
Motywów do szydełkowania jest sporo, lecz ja skorzystałam ze schematu na haft, których w sieci jest mnóstwo ♡
Po wyszydełkowaniu dwóch elementów szydełkowych, wszyłam zamek i różową podszewkę w białe kropeczki. Na sam koniec dołączyłam różowy chwost i gotowe ☺️
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
sobota, 25 sierpnia 2018
Żaba
Oj dawno na blogu nie było żadnej maskotki. Więc wpadam jak torpeda z nią! Po prostu zakochałam się w tym projekcie ♡
Żabkę zrobiłam na podstawie schematu z książki Animal Friends of Pica Pau (najlepszy mój zakup!), włóczką akrylową. Oryginalny projekt posiada jeszcze portki, ale po co żabie portki skoro ma kąpielówki?😉
Jest sporych rozmiarów, a w brzuszku ma piszczałkę.
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Żabkę zrobiłam na podstawie schematu z książki Animal Friends of Pica Pau (najlepszy mój zakup!), włóczką akrylową. Oryginalny projekt posiada jeszcze portki, ale po co żabie portki skoro ma kąpielówki?😉
Jest sporych rozmiarów, a w brzuszku ma piszczałkę.
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
piątek, 17 sierpnia 2018
Piórnik w kaktusy
Zamarzył mi się nowy piórnik, a raczej przybornik na szydełka, igły i cążki. Stary już wysłużył się, porozciągał i bardzo ubrudził, bo bardzo intensywnie go wykorzystywałam. Kilka dni chodziłam i zastanawiałam się jak ma wyglądać. Na samym początku wiedziałam jedno - ma być ładny i kolorowy, byłam też pewna jaką techniką go wykonam. Lecz nie wiedziałam jak ta technika nazywa się, ale dzięki internetowi udało mi się trafić na angielską nazwę. A poszukanie wzoru to już była chwila moment. Wykorzystałam motyw kaktusów i zrobiłam pierwszy w moim życiu gobelin szydełkowy
Kosmetyczkę robiłam dwa wieczory.
Z zielonego materiału uszyłam wnętrze piórnika - w moim przypadku jest on niezbędny dla igieł i szpilek.
Pracę zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie - kaktus
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
niedziela, 29 lipca 2018
Poduszka kaktus
Moją głowę zawładnęły kaktusy i zrobiłam poduszkę z włóczki Himalaya Dolphin Baby
Jest miła w dotyku, delikatna i miękka.
Pracę zgłaszam na wyzwanie Szuflady - kaktus
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Jest miła w dotyku, delikatna i miękka.
Pracę zgłaszam na wyzwanie Szuflady - kaktus
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
wtorek, 26 czerwca 2018
Kosz pełen warzyw
Lato już zagościło u nas na dobre, a dla wielu osób rozpoczęły się upragnione wakacje. Ja do urlopu mam jeszcze sporo czasu, lecz nie próżnuję. Cały czas coś u mnie powstaje i to sporo jedzonka szydełkowego. Owoce i warzywa, a także jajka wrzuciłam do kosza i wygląda jakbym wracała z targowiska. Są banany, por, marchewki, pomidor, groszek, szparagi, buraczki, jabłko, bakłażan i rzodkiewki.
Wszystkie szydełkowe produkty z koszyka idealnie nadają się do zabawy w gotowanie. Zapewniam miłą zabawę i wiele wrażeń 🎔
Wszystkie szydełkowe produkty z koszyka idealnie nadają się do zabawy w gotowanie. Zapewniam miłą zabawę i wiele wrażeń 🎔
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
wtorek, 5 czerwca 2018
Międzynarodowy dzień dziergania w miejscach publicznych
Witajcie :)
Dziś przychodzę do Was z krótkim ogłoszeniem. 9 czerwca w Poznaniu obchodzimy Międzynarodowy dzień dziergania w miejscach publicznych i będzie się działo. Będą warsztaty, pokazy i akcja charytatywna. Jeżeli jesteście z Poznania, okolic lub odległych krain to koniecznie przyjeżdżajcie i odwiedzajcie nas na Placu Wolności. Poprowadzę też kurs, zapisujcie się, póki jest jeszcze miejsce ♡
A wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj.
Serdecznie zapraszam
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Dziś przychodzę do Was z krótkim ogłoszeniem. 9 czerwca w Poznaniu obchodzimy Międzynarodowy dzień dziergania w miejscach publicznych i będzie się działo. Będą warsztaty, pokazy i akcja charytatywna. Jeżeli jesteście z Poznania, okolic lub odległych krain to koniecznie przyjeżdżajcie i odwiedzajcie nas na Placu Wolności. Poprowadzę też kurs, zapisujcie się, póki jest jeszcze miejsce ♡
A wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj.
Serdecznie zapraszam
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Subskrybuj:
Posty (Atom)





