wtorek, 16 października 2018

W romantycznym klimacie - szydełkowe rękawiczki

Czasami mam ochotę wyszydełkować coś innego niż zwykle. Elementy odzieży u mnie powstają bardzo rzadko, jak już to szaliki. W tym roku coś się zmieniło w moich projektach. Rękawiczki powstały długo przed moimi cieplutkimi skarpetami.
Są delikatne, zrobione wzorem siateczkowym i w bardzo romantycznym stylu z egipskiego bawełnianego kordonka, bardzo dobrej jakości - kordonek Zepelin (producent Lanas Stop).


Powstały tak po prostu, bez żadnego specjalnego przeznaczenia. Były moją zachcianką bez okazji. Nie wiem też dlaczego, ale kojarzą mi się z książką i filmem Rozważna i Romantyczna ♡
 

Impulsem do wyszydełkowania były też nici, które leżały przez jakiś czas w szafce. A otrzymałam je od Pasmanterii Amiqs za udział w konkursie, który został zorganizowany na instagramie.




Wykonanie szydełkowych rękawiczek wcale nie było takie trudne. Najpierw zrobiłam palce, a potem połączyłam je i dorobiłam resztę. Całość ozdobiłam bardzo prostą koronką. Ważna dla mnie była prostota. Czasowo zaskakująco szybko udało mi się je wyszydełkować.


Na projekt wykorzystałam 42 gramy nici. Zakładałam, że zużyję więcej kordonka.


✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

niedziela, 14 października 2018

Zrób sobię dynię

W tym roku nasza jesień jest szczególnie piękna ♡ Kolorowe liście, ciepło i miła atmosfera.
Jesień kojarzy mi się z kolorem pomarańczowym i żółtym. Spadające liście przybierają ten kolor, ale i dynie. Dlatego zapraszam na małe diy i zrób sobie szydełkową dynię!





Projekt jest bardzo prosty i szybki. Wykonanie wraz ze zdjęciami zajęło mi zaledwie godzinę, a Tobie powinno pójść jeszcze szybciej. Dlatego nie wahaj się i szydełkuj razem ze mną.

Przygotuj odpowiednią włóczkę. Ja zaczęłam robótkę od 20 oczek łańcuszka. Kolejny rząd to słupki, a tak na prawdę to 24 rzędy słupków.
Cały prostokąt złożyłam na pół, wzdłuż krótszego boku i go zszyłam


A po zszyciu uzyskałam walec, przez górną część przełożyłam włóczkę




a potem ją zacisnęłam:


wypchałam robótkę watoliną i zrobiłam podobnie z drugą stroną


Zabezpieczyłam drugą stronę przed otwarciem się robótki i teraz czas na formowanie robótki.
To nic trudnego, przełożyłam nitkę do drugiego otworu, trochę ścisnęłam i z powrotem


Aż ostatecznie wyszło tak:


Doszyłam ogonek, który zrobiłam z brązowej włóczki i dynia gotowa. Prosta prawda? ツ
Koniecznie pochwalcie się swoimi pracami jeżeli skorzystanie z mojego przyspieszonego kursiku.

✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

niedziela, 7 października 2018

Skarpety na szydełku

Marzyły mi się piękne skarpety. Internet jest pełen zdjęć i schematów. A ja wzdychałam, oj jakie piękne, oj jakie urocze. Tylko wszystkie robione na drutach. A moje umiejętności drutowe nie są zbyt bogate. Jedynie co umiem to oczka lewe i prawe.
W moim drutowym doświadczeniu zrobiłam kilka szalików i jedną czapkę (o niej będzie wkrótce). A mi się marzyły takie we wzorki, warkocze. Cieplutkie i delikatne. Tylko, że czarować umiem na szydełku, a nie na drutach. Poszperałam w sieci i odszukałam kilka ciekawych wzorów na szydełku i są oto one, szydełkowe skarpetki.



W całości prezentują się tak:
 

Stopki zrobione są słupkami:





Mimo dziurek skarpetki szydełkowe okazały się bardzo ciepłe. Zrobione z włóczki, która ma w sobie 80% wełny i 20% akrylu, czyli z YarnArt Charisma ♥️
Mój wzór to mieszanka kilku schematów, spód zrobiony wg tego schematu, koronka u góry to własna inwencja, a te urocze słupki to... no właśnie znów link zgubiłam 😥
Na skarpetki zużyłam 174 g włóczki (prawie dwa motki), kilka godzin pracy i moja chęć została zaspokojona. Mam swoje szydełkowe skarpetki ♥️



✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

niedziela, 23 września 2018

Szydełkowy bralet

Nastała już jesień. W głowie mam projekty jesienne, a nawet zimowe. Zamówiłam już ciepłe wełniane włóczki. Ale jeszcze chcę Wam pokazać projekt bardzo wakacyjny. Myślę, że to już ostatni dzwonek na taki post w tym roku. Bo jeszcze wspominamy te ciepłe lato, a chłodne dni dopiero przed nami.
Na wielu blogach, a zwłaszcza na instagramie, bardzo popularne latem były bralety. Długa zastanawiałam się, czy sobie też zrobić i się odważyłam. Zużyłam dwa motki bawełnianej włóczki w kolorze ecru. Szydełkowałam go chyba z dwa miesiące, bo nie byłam pewna czy jednak to jest to. Jak na mnie to trwało długo, zbyt długo. Ostatecznie szydełkowy bralet doczekał się sesji na gdańskiej plaży pod koniec sierpnia. Niestety zrobiliśmy tylko kilka ujęć, bo w szybkim tempie nadciągnęła ciemna chmura, z której spadł deszcz. W kolejnych dniach pogoda też nie dopisała, bo lało, a potem wracaliśmy do Poznania.
Podczas szydełkowania korzystałam z kilku wzorów, do tego sama coś zmieniałam i powstała moja wariacja. Teraz trochę żałuję, bo zamiast braletu mogłam zrobić koszulkę zakrywającą brzuch. Ale dosyć marudzenia - zobaczcie sami co mi wyszło:




✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

piątek, 21 września 2018

Muchomor

Hej wszystkim!
Nie wiem czy wiecie, ale 24 września obchodzimy Dzień Grzyba! Z tej okazji wyszydełkowałam kilka muchomorków. A na zdjęcie złapały się tylko trzy :) Które zabrałam ze sobą na rower i przed pracą o (7:30) zrobiłam im zdjęcia w parku, który codziennie mijam.




Muszę przyznać, że do pracy mam sporo kilometrów, bo aż 10. Wolę je pokonać rowerem niż komunikacją miejską. Czasowo wychodzi tyle samo, ale jednak samopoczucie mam lepsze po takiej przejażdżce. A jak mam jechać autobusem do pracy (bo np pada deszcz) to wtedy mojego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. A rower mi towarzyszył od dzieciństwa. Później na kilka lat odstawiłam go, bo nie myślałam, że mieszkając w mieście można dojeżdżać rowerem, bywało sporo niebezpieczeństw. Też nie było takiej mody jak teraz, a do tego brakowało ścieżek rowerowych. Ale teraz już się nie boję i po Poznaniu jeżdżę rowerem i jest na prawdę fajnie ♡
To zaledwie dwa kadry, spójrzcie czym natura mnie wynagradza, jak jadę rowerem:



Jesień jest cudowną porą roku, wtedy mój krajobraz nabiera tajemniczości. Jeżeli chcielibyście zobaczyć jak wygląda moja droga do pracy to piszcie, z chęcią wrzucę więcej zdjęć.

✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

poniedziałek, 17 września 2018

Wydra na szydełku

Po raz kolejny skorzystałam z gotowego wzoru na maskotkę. Tym razem szydełkowałam zwierzątko i padło na wydrę. Nie ma ona okrągłego brzuszka, a jest wykonana w technice 2D. Czyli zrobiłam dwa elementy, które złączyłam ze sobą i tak powstało to urocze zwierzątko 🎔 Muszę przyznać się, że pierwszy raz robiłam w taki sposób maskotkę i bardzo ta metoda mi się spodobała. Trafiłam w internecie na wiele inspiracji więc spodziewajcie się więcej takich prac.






Mimo, że wykorzystałam tak prostą technikę to maskotce to nadaje uroku i jest wyjątkowa. A w brzuszku wydry jest grzechotka 🎔
Zabawka jest w 100% bezpieczna dla dzieci, bo nie posiada małych elementów, a oczka i nosek wyszyłam włóczką. Szkoda tylko, że nie udało mi się sfotografować mojej wydry nad wodą. Może uda mi się następnym razem.
A teraz napiszcie co myślicie o wydrze :)




Zapomniałabym dodać, że wydrę wykonałam z akrylowej włóczki.

Jeżeli ktoś chce skorzystać z wzoru to zapraszam na stronę (ostrzegam: same cuda tam są).
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

czwartek, 13 września 2018

Z głową w chmurach

Zabrałam się za kolejny gobelin szydełkowy. Tym razem potrzebowałam mięciutkie ubranko na telefon, który podczas jazdy na rowerze latał mi po całej torbie. Wybrałam wzór chmurek na niebieskim niebie, do tego drewniany guziczek i praca gotowa. Cały projekt wykonałam z włóczki akrylowej. Na samym początku chciałam zrobić bawełniane etui, ale wcale nie jest to takie proste. Niteczki we włóczce są słabiej skręcone i cały czas haczyłam je szydełkiem, więc padło na akryl. A dzięki grubszej włóczce mogłam bardzo szybko skończyć pracę i zacząć używać etui. I muszę Wam przyznać, że sprawdza się fenomenalnie. Dosyć, że ochrania telefon, to jeszcze bardzo ładnie prezentuje się.
Szydełkowy gobelin zawładną mną, już nad tym nie panuję i jeszcze więcej chciałabym zrobić w tej technice projektów. Co będzie następne? Macie pomysł?






✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

czwartek, 30 sierpnia 2018

Kosmetyczka we flamingi

Mimo, że wakacje kończą się, to mam bardzo wakacyjny projekt. Jest to kosmetyczka we flamingi ♡
Bardzo spodobała mi się nowa technika - gobelin szydełkowy, którą nie dawno poznałam. Dla tych co potrafią szydełkować nie sprawia problemów, jedynie trzeba być uważnym wykonując wzór i nie pomylić koloru nitek. Ja oczywiście kilka razy pomyliłam się i trzeba było pruć. 
Ostatecznie praca tworzona w tej technice jest sztywniejsza i cięższa, ponieważ szydełkujemy półsłupkami, a wewnątrz prowadzimy jeszcze jeden kolor włóczki lub więcej w zależności ile kolorów stosujemy w robótce. Znalazłam jeszcze informację, że na tą metodę w języku polskim mówi się technika kilimowa.
Motywów do szydełkowania jest sporo, lecz ja skorzystałam ze schematu na haft, których w sieci jest mnóstwo ♡

Po wyszydełkowaniu dwóch elementów szydełkowych, wszyłam zamek i różową podszewkę w białe kropeczki. Na sam koniec dołączyłam różowy chwost i gotowe ☺️





✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

sobota, 25 sierpnia 2018

Żaba

Oj dawno na blogu nie było żadnej maskotki. Więc wpadam jak torpeda z nią! Po prostu zakochałam się w tym projekcie ♡
Żabkę zrobiłam na podstawie schematu z książki Animal Friends of Pica Pau (najlepszy mój zakup!), włóczką akrylową. Oryginalny projekt posiada jeszcze portki, ale po co żabie portki skoro ma kąpielówki?😉
Jest sporych rozmiarów, a w brzuszku ma piszczałkę.






✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna

piątek, 17 sierpnia 2018

Piórnik w kaktusy

Zamarzył mi się nowy piórnik, a raczej przybornik na szydełka, igły i cążki. Stary już wysłużył się, porozciągał i bardzo ubrudził, bo bardzo intensywnie go wykorzystywałam. Kilka dni chodziłam i zastanawiałam się jak ma wyglądać. Na samym początku wiedziałam jedno - ma być ładny i kolorowy, byłam też pewna jaką techniką go wykonam. Lecz nie wiedziałam jak ta technika nazywa się, ale dzięki internetowi udało mi się trafić na angielską nazwę. A poszukanie wzoru to już była chwila moment. Wykorzystałam motyw kaktusów i zrobiłam pierwszy w moim życiu gobelin szydełkowy


Kosmetyczkę robiłam dwa wieczory.


Z zielonego materiału uszyłam wnętrze piórnika - w moim przypadku jest on niezbędny dla igieł i szpilek.



Pracę zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie - kaktus



✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...