Marzyły mi się piękne skarpety. Internet jest pełen zdjęć i schematów. A ja wzdychałam, oj jakie piękne, oj jakie urocze. Tylko wszystkie robione na drutach. A moje umiejętności drutowe nie są zbyt bogate. Jedynie co umiem to oczka lewe i prawe.
W moim drutowym doświadczeniu zrobiłam kilka szalików i jedną czapkę (o niej będzie wkrótce). A mi się marzyły takie we wzorki, warkocze. Cieplutkie i delikatne. Tylko, że czarować umiem na szydełku, a nie na drutach. Poszperałam w sieci i odszukałam kilka ciekawych wzorów na szydełku i są oto one, szydełkowe skarpetki.
W całości prezentują się tak:
Stopki zrobione są słupkami:
Mimo dziurek skarpetki szydełkowe okazały się bardzo ciepłe. Zrobione z
włóczki, która ma w sobie 80% wełny i 20% akrylu, czyli z YarnArt
Charisma ♥️
Mój wzór to mieszanka kilku schematów, spód zrobiony
wg tego schematu, koronka u góry to własna inwencja, a te urocze słupki to... no właśnie znów link zgubiłam 😥
Na skarpetki zużyłam 174 g włóczki (prawie dwa motki), kilka godzin pracy i moja chęć została zaspokojona. Mam swoje szydełkowe skarpetki ♥️
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna