Projekt ten czekał na zrealizowanie dobre 2-3 tygodnie. Najpierw chciałam zakończyć sprawy z candy i z zabawą "Podaj dalej". Wszystko udało mi się zrealizować i zabrałam się za haftowanie wrzosu i uszycie małego woreczka:
U mnie w lesie rośnie dużo wrzosu i bardzo przyjemnie jest wybrać się na spacer, aby popatrzeć na niego. Z każdym rokiem krzaczków jest co raz więcej.
Kolor wrzosu wybrałam nie przypadkowo, właśnie w takim kolorze porasta lasy w mojej okolicy.
W moim woreczku znajdują się również suszone kwiatki. Pachnie ślicznie i delikatnie:)
Pozdrawiam
Paulyntolyna