Pierwszego szydełkowego misia z moherku wykonałam w grudniu 2012 roku:
Te z kwietnia 2013 już były w wersji damskiej
Natomiast w maju 2013 zrobiłam prawdziwą siłaczkę - kucharkę. Dla mnie wygląda jak jakaś zapaśniczka :)
Ten ze stycznia 2014 już jest niezły
Ostatnie wykonałam w lutym 2014 roku
Dziś znów otworzyłam mój zeszyt ze schematami i wykonałam baletnicę. Dokonałam małych modyfikacji. Zmieniłam uszy, kolor mordki i użyłam oczek. Miś jest wypchany ściślej i dokładniej zszyty.
Jestem z niej bardzo zadowolona, widać bardzo dużą różnicę w wykonaniu.
Misia zgłaszam na wyzwanie Sepia, organizowane przez Szufladę.
✂ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
- - -
Pozdrawiam
Paulyntolyna
