wtorek, 22 kwietnia 2014

Szydełkowe słodkości cz. IX

To już kolejna odsłona z cyklu "Szydełkowe słodkości". Tym razem chciałabym Was wszystkich poczęstować ferrero rocher:


oraz rafaello:


Im więcej powstaje słodkości tym bardziej marzę o szydełkowej cukierni. Może uda mi się zrealizować pomysł. A jak wg Was powinna wyglądać taka cukiernia?

Pozdrawiam
Paulyntolyna

10 komentarzy:

  1. Mniam :) Nie wiem, jak powinna wyglądać ta cukiernia, ale wiele osób na pewno nabrałoby się, że to prawdziwe słodkości :) Jesteś genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo chętnie się poczęstuję:) Szczególnie rafaello uwielbiam. Myślę, że coś fajnego sama wykombinujesz z tą cukiernią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super!!! Ferrefo są jak prawdziwe! Przynajmniej od takiego rafaello nie przytyję :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo Mniaam :):) Poprosze Rafaello :):) Sliczne te Twoje slodkosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny raz szydełkowa słodkość nie różni się od oryginału, niejedna osoba by się nabrała Jestem jak najbardziej za taką cukiernią i już zamawiam lody :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O mniam, mniam, jak ja uwielbiam ferrero :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same pyszności, mimo że jestem po kolacji, to chętnie bym się poczęstowała. A pomysł z robótkową cukiernią jest genialna. Według mnie powinna wyglądać jak chatka Baby Jagi, taka tajemnicza i bajkowa.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm... na widok rafaello pociekła mi ślinka, uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem fanką słodkości ale na widok twoich ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz.

Bardzo proszę o niewklejanie w treść komentarza linków do strony www czy blogera. Każdy taki komentarz będę traktować jako spam. Chyba, że w poście zaznaczę inaczej i poproszę o linki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...