niedziela, 7 lipca 2013

Puszki na drobiazgi

Zrobiłam kolejne puszki, ostatnio tylko je ozdabiam - są z odzysku i wiadomo, że jak coś nie wyjdzie to nie będzie szkoda:



***


Miał być twórczy weekend, tyle planów...
A z już realizacją gorzej. Zrobiłam zaledwie 3 szydełkowe muchomorki. Troszkę haftowałam SAL. Może ten tydzień przyniesie więcej sił.

Pozdrawiam
Paulytnolyna

11 komentarzy:

  1. Najlepiej nie planować, robić z marszu wtedy wszystko się wykona - puszki świetne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    puszki po herbatce: brzoskwiniowej i kopru włoskiego?
    ślicznie wyszły!
    POZDRAWIAM
    ps. ja też jestem zdania, że lepiej nie planowac, wtedy nie ma rozczarowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do puszek zgadza się, rozczarowanie z innego powodu narodziło się. Męczy mnie zapalenie pęcherza. I to ono jest powodem złego samopoczucia:(

      Usuń
    2. zapalenie pęcherza na takim czasie?
      biedaku!!!
      kuruj się!!
      :)

      Usuń
  3. super puszeczki :)
    takie ładne dni słoneczkiem trzeba się cieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszły świetnie. Nie myślałam nawet, że tak fajnie będzie wyglądać ta serwetka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuper wyszly Ci puszki :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. They are lovely, so pretty.

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak dużo zrobiłaś, mnie pogoda tak rozleniwia,że nie mam siły na nic. Pudełka są śliczne, bardzo ładny kolor i wzór:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny sposób na zagospodarowanie puszek. Ja zbieram po mleku dla niemowląt i też muszę w końcu je ozdobić :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz.

Bardzo proszę o niewklejanie w treść komentarza linków do strony www czy blogera. Każdy taki komentarz będę traktować jako spam. Chyba, że w poście zaznaczę inaczej i poproszę o linki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...